Skip to main content
Zasady fotografowania świątyń w Chiang Mai: co wolno, czego nie

Zasady fotografowania świątyń w Chiang Mai: co wolno, czego nie

Czy mogę robić zdjęcia wewnątrz świątyń w Chiang Mai?

Generalnie tak na terenach zewnętrznych, dziedzińcach i chedi, i często tak też wewnątrz głównych sal, ale z ważnymi wyjątkami: niektóre wewnętrzne sale całkowicie zakazują fotografowania (zwłaszcza tam, gdzie przechowywane są cenne malowidła lub szczególnie święte wizerunki), lampa błyskowa jest odradzana wszędzie w pobliżu wizerunków Buddy, a pozowanie na lub wspinanie się w pobliżu wizerunku Buddy do zdjęcia nigdy nie jest akceptowalne. W razie wątpliwości szukaj oznaczeń lub zapytaj mnicha bądź pracownika świątyni, zanim zrobisz zdjęcie wewnątrz jakiejkolwiek zamkniętej sali.

Świątynie Chiang Mai należą do najczęściej fotografowanych obiektów w północnej Tajlandii, a większość z nich chętnie widzi aparaty bez problemu — ale “chętnie widzi” nie oznacza “bez zasad”. Zamieszanie, w które wpada wielu odwiedzających, nie wynika ze złej woli; po prostu zasady różnią się między budynkami w obrębie tego samego kompleksu świątynnego, nie zawsze są jasno oznaczone po angielsku, a nawyk, który jest w porządku w jednej sali, może być naprawdę brakiem szacunku w sąsiednim pomieszczeniu. Zrozumienie ogólnej logiki stojącej za tymi zasadami, zamiast zapamiętywania sztywnej listy, znacznie ułatwia fotografowanie z szacunkiem wszędzie w mieście.

Krótka odpowiedź: zewnętrzne dziedzińce, chedi i tereny świątyń w Chiang Mai niemal zawsze można swobodnie fotografować. Sale wewnętrzne są bardziej zróżnicowane — wiele z nich chętnie widzi fotografowanie, ale niektóre całkowicie go zakazują, zwykle by chronić kruche malowidła lub szczególnie święte wizerunki. Lampy błyskowej należy unikać wszędzie, a pozowanie z wizerunkiem Buddy, dotykanie go lub odwracanie się do niego plecami do zdjęcia nigdy nie jest akceptowalne, niezależnie od tego, co mówi zasada fotografowania konkretnej sali.

Dlaczego zasady różnią się salą po sali, nie tylko świątynią po świątyni

Najbardziej przydatną rzeczą do zrozumienia jest to, że ograniczenia fotografowania w tajskich świątyniach niemal nigdy nie są jednolitą polityką “bez aparatów” dla całego kompleksu — są skierowane na konkretne przestrzenie z konkretnych powodów. Sale otwarte z boków i dziedzińce na powietrzu, gdzie toczy się w większości publiczne, wspólnotowe życie świątyni, są zwykle najbardziej przyzwalające. Zamknięte wewnętrzne sanktuaria, mniejsze pomieszczenia przechowujące szczególnie stare lub cenne malowidła oraz przestrzenie mieszczące najświętszy wizerunek świątyni to miejsca, gdzie ograniczenia się zaostrzają, bo obawa zwykle dotyczy ochrony kruchej sztuki przed powtarzającą się ekspozycją lampy błyskowej lub zachowania pewnego stopnia cichej czci wokół najważniejszego obiektu miejsca, a nie fotografowania jako ogólnej koncepcji.

Dlatego czasem zobaczysz świątynię, która swobodnie pozwala na zdjęcia na głównym dziedzińcu, jak Wat Phra Singh, ale ogranicza fotografowanie wewnątrz Wihan Lai Kham, mniejszej sali mieszczącej czczony wizerunek Phra Buddha Sihing i jedne z najstarszych zachowanych malowideł świątyni. Logika jest spójna, nawet gdy konkretna zasada różni się sala po sali: im bardziej historycznie krucha lub duchowo znacząca przestrzeń, tym większe prawdopodobieństwo, że fotografowanie jest ograniczone lub całkowicie zakazane.

Odczytywanie sygnałów, gdy nie ma angielskiego oznaczenia

Nie każdy ograniczony obszar ma jasne oznaczenie w języku angielskim, a nawet tam, gdzie znak istnieje, bywa mały lub umieszczony w miejscu łatwym do przeoczenia przy wejściu. Kilka wiarygodnych sygnałów sugeruje, że fotografowanie może nie być mile widziane w danej przestrzeni: przyćmione, celowo słabe oświetlenie sugerujące skupienie na cichej kontemplacji, a nie na wystawie; wyraźnie stare lub kruche malowidła na ścianach, bardziej podatne na uszkodzenia od lampy błyskowej niż solidniejsze złocone posągi; zauważalnie bardziej wyciszona atmosfera niż na głównym dziedzińcu świątyni, często z wiernymi aktywnie się modlącymi, a nie tylko przechodzącymi; oraz obecność personelu lub mnichów, którzy uważniej obserwują odwiedzających niż w otwartych, ruchliwych obszarach.

Gdy żaden z tych sygnałów nie jest wyraźnie obecny, a Ty nadal nie masz pewności, najprostszym podejściem jest zapytać. Pracownik świątyni, mnich, a nawet inny odwiedzający, który wygląda na lokalnego, niemal zawsze uczciwie odpowie na grzeczne, proste pytanie, a zajmuje to tylko chwilę w porównaniu z niezręcznością bycia poproszonym o zaprzestanie i usunięcie zdjęcia po fakcie.

Lampa błyskowa, statywy i sprzęt

Fotografowanie z lampą błyskową warto domyślnie unikać w każdej wnętrzu świątyni, nawet w salach, gdzie samo fotografowanie jest dozwolone. Powtarzająca się ekspozycja lampy błyskowej przyczynia się do stopniowego blaknięcia starych powłok malarskich i malowideł, efektu, który się kumuluje na przestrzeni tysięcy odwiedzających przechodzących przez popularną świątynię co tydzień, nawet jeśli lampa błyskowa pojedynczego fotografa wydaje się nieznacząca w izolacji. Większość nowoczesnych aparatów w telefonach radzi sobie całkiem dobrze w otoczeniowym świetle typowym dla wnętrz świątyń bez potrzeby lampy błyskowej w ogóle, co czyni to łatwą zmianą bez realnego kosztu dla jakości zdjęcia.

Statywy i większe zestawy fotograficzne są generalnie tolerowane w zewnętrznych obszarach dziedzińców, ale mogą stać się niepraktyczne lub niemile widziane w mniejszych, bardziej ruchliwych salach wewnętrznych, po prostu z powodu ograniczeń przestrzeni i przepływu innych odwiedzających i wiernych. Jeśli planujesz poważniejszą sesję fotograficzną ze statywem, zaplanowanie jej na wczesną poranną wizytę przed narastaniem tłumów i trzymanie się otwartych obszarów dziedzińców zamiast rozstawiania się wewnątrz kompaktowej sali wewnętrznej unika większości tarć.

Wizerunki Buddy: najważniejsza granica

Ze wszystkiego, co tu omówiono, etykieta wokół bezpośredniego fotografowania wizerunków Buddy zasługuje na najbardziej staranną uwagę, bo to obszar, w którym pozornie niewinny turystyczny nawyk najbardziej niezawodnie powoduje obrazę. Wizerunek Buddy jest świętym obiektem, a nie po prostu efektownym tłem do zdjęcia, i kilka konkretnych zachowań wyraźnie przekracza granicę: siedzenie lub stanie na tym samym poziomie co wizerunek Buddy lub powyżej niego do zdjęcia, odwracanie się do wizerunku plecami, by zrobić z nim selfie, dotykanie lub wspinanie się na jakąkolwiek część posągu lub jego podstawy, oraz pozowanie w sposób, który można odczytać jako szyderczy, flirciarski lub nadmiernie swobodny przed wizerunkiem.

Szanująca alternatywa jest prosta: sfotografuj wizerunek ze skromnej odległości, zwrócony do niego twarzą, a nie plecami, pozostając na jego poziomie lub poniżej, i bez dotykania jakiejkolwiek części posągu czy podestu. To daje całkiem dobre zdjęcia w zdecydowanej większości przypadków i unika prawdziwej obrazy, którą może wywołać bardziej swobodna poza, zarówno wobec innych odwiedzających, którzy są tam, by się modlić, jak i wobec personelu świątyni, który w wielu znanych świątyniach musiał wielokrotnie interweniować wobec turystów właśnie w związku z tego typu zdjęciem.

Fotografowanie mnichów z szacunkiem

Mnisi zajmujący się zwykłą aktywnością świątynną — przechodzący przez dziedziniec, zamiatający, recytujący modlitwy — są naturalnym i generalnie akceptowalnym tematem spontanicznej fotografii z rozsądnej odległości, tak jak można by fotografować dowolną publiczną scenę. Zbliżenie lub pozowane zdjęcie konkretnego mnicha to inna sprawa i wymaga wcześniejszego zapytania, zarówno z podstawowej uprzejmości, jak i dlatego, że zasady monastyczne dotyczące interakcji z odwiedzającymi, zwłaszcza kobietami, mogą sprawić, że nieplanowana lub zbyt poufała prośba o zdjęcie będzie niezręczna dla zaangażowanego mnicha. Jeśli mnich odmawia prośbie o zdjęcie, należy to zaakceptować bez naciskania.

To rozróżnienie ma szczególne znaczenie w kontekście programów takich jak monk chat, gdzie odwiedzający siadają na prawdziwą rozmowę z mnichem — poproszenie o szanujące zdjęcie na naturalnym zakończeniu rozmowy jest zwykle w porządku, ale traktowanie interakcji przede wszystkim jako okazji do zdjęcia, a nie prawdziwej wymiany, źle odczytuje cel programu i może zostać odebrane jako brak szacunku.

Fotografia dronem: zakładaj “nie”, chyba że powiedziano inaczej

Fotografia dronem nad świątyniami lub w ich pobliżu budzi inny zestaw obaw — zakłócenie hałasem podczas czynnego kultu, prywatność zarówno wiernych, jak i pobliskich terenów mieszkalnych, oraz podstawowe bezpieczeństwo wokół zatłoczonych dziedzińców i wysokich struktur, takich jak chedi. Większość świątyń w Chiang Mai nie zezwala na loty dronów na swoim terenie, i warto to zakładać jako domyślne, zamiast testować to i liczyć na najlepsze. Tajlandia ma też własne krajowe przepisy dotyczące dronów, obejmujące rejestrację i strefy zakazu lotów, które obowiązują niezależnie od polityki poszczególnej świątyni, i obie warstwy zasad powinny być sprawdzone przed lataniem gdziekolwiek w mieście, nie tylko konkretnie wokół terenów świątynnych.

Dress code wpływa na dostęp do najlepszych ujęć

Ponieważ świątynie w Chiang Mai egzekwują skromny dress code — zakryte ramiona i kolana, brak stroju kąpielowego czy nadmiernie casualowego ubioru — przyjście źle ubranym niesie ryzyko nie tylko odmowy wstępu do sali; może też oznaczać całkowite przegapienie ujęć z wnętrza, jeśli jesteś ograniczony do terenów zewnętrznych, podczas gdy odpowiednio ubrani odwiedzający swobodnie przemieszczają się między wszystkimi obszarami. Kilka najbardziej uczęszczanych świątyń oferuje przy wejściu sarongi lub chusty do wypożyczenia dla źle ubranych odwiedzających, ale dostępność nie jest gwarantowana w każdym miejscu, więc odpowiednie ubranie się od początku to bardziej niezawodny sposób na zapewnienie pełnego dostępu do fotografowania, jak i ogólnej etykiety.

Praktyczna lista ujęć zgodna z zasadami

Dla odwiedzających chcących mocnych zdjęć bez naruszania powyższego, najbardziej niezawodnymi tematami są: zewnętrzne chedi i stupy, które niemal powszechnie można swobodnie fotografować z dowolnego kąta i odległości; otwarte z boków fasady wihanów i detale ich dachów, mocny temat dla ujęć architektonicznych; detale dziedzińca, takie jak schody z nagami, posągi strażników i dzwony; oraz wizerunki Buddy fotografowane z szacunkiem, ze skromnej odległości, zwrócone twarzą do nich. Same te kategorie pokrywają zdecydowaną większość tego, co czyni świątynie Chiang Mai wizualnie fascynującymi, bez potrzeby fotografowania w żadnej z bardziej ograniczonych przestrzeni wewnętrznych. Po kuratorowaną listę konkretnych punktów widokowych w mieście nasz przewodnik po najlepszych miejscach do zdjęć w Chiang Mai jest użytecznym towarzyszem tego przewodnika, a nasz przewodnik po fotografii świątyń o złotej godzinie zagłębia się konkretnie w światło i czas.

Krótki spacer przez stare miasto obejmuje mocną koncentrację tych tematów na kompaktowym obszarze, a przystanek na leśnym terenie Wat Umong dodaje naprawdę inny, bardziej zielony rejestr wizualny, dopełniający pełny dzień fotografii świątynnej, obok szerszego spojrzenia na najlepsze świątynie Chiang Mai ogółem.

Czas dla etykiety i światła jednocześnie

Wczesny ranek, generalnie przed 8:00, oferuje naprawdę użyteczne nałożenie się szanującej fotografii i dobrych warunków: mniej innych odwiedzających przechodzących przez kadr, miększe, kierunkowe światło, które lepiej pasuje zarówno do architektury, jak i ujęć detali niż płaskie światło południa, oraz spokojniejsza, mniej zatłoczona atmosfera, ułatwiająca powolne, przemyślane poruszanie się zamiast pospiesznego robienia zdjęć w tłumie. Ta przewaga czasowa łączy się z praktycznymi korzyściami unikania tłumów omówionymi w naszym przewodniku po najmniej zatłoczonych świątyniach Chiang Mai, czyniąc wczesny przyjazd niemal uniwersalną rekomendacją dla każdego, kto poważnie podchodzi do fotografii świątynnej w mieście.

Co się dzieje, gdy popełnisz błąd

Większość potknięć wokół fotografii świątynnej w Chiang Mai jest traktowana łagodnie — pracownik lub mnich zwykle poprosi odwiedzającego o zaprzestanie, czasem o usunięcie konkretnego zdjęcia, zamiast dalszej eskalacji, a większość odwiedzających stosuje się do tego bez incydentu, gdy zostanie im to wyjaśnione. To nie jest powód, by lekceważyć zasady, ale warto wiedzieć, że uczciwy błąd, spokojnie skorygowany i z prawdziwymi przeprosinami, rzadko przeradza się w poważny problem. To, co czasem wywołuje mocniejszą reakcję personelu świątyni lub innych odwiedzających, to zdjęcie odczytywane jako celowo pozbawione szacunku — wspinanie się na posąg, prowokacyjne pozowanie czy ignorowanie bezpośredniej prośby o zaprzestanie — a nie proste, łatwe do skorygowania nieporozumienie co do tego, gdzie fotografowanie jest, a gdzie nie jest dozwolone.

Jak zasady różnią się w kilku znanych miejscach

Pomaga zobaczyć ogólną logikę zastosowaną do konkretnych, znanych miejsc. W Wat Chedi Luang częściowo zrujnowane centralne chedi i otaczający je dziedziniec są swobodnie fotografowane z dowolnego kąta, w dzień i w nocy, bez ograniczeń poza podstawowym dress code’em — to struktura zewnętrzna, nie zamknięte sanktuarium, a świątynia aktywnie wita uwagę, jaką przyciąga jej dramatyczna ceglana architektura. Sąsiednia świątynia filaru miasta i kilka mniejszych przestrzeni wewnętrznych wymagają większej ostrożności, bo te obszary mają większe bieżące znaczenie rytualne dla lokalnych wiernych, a spokojniejsze, bardziej obserwacyjne podejście do fotografii jest tam bardziej odpowiednie niż na otwartym dziedzińcu przy chedi.

W Wat Phra Singh główny dziedziniec i złota fasada głównego wihanu są swobodnie fotografowane, podczas gdy mniejszy Wihan Lai Kham — sala mieszcząca wysoce czczony wizerunek Phra Buddha Sihing i jedne z najstarszych malowideł świątyni — ogranicza fotografowanie konkretnie po to, by chronić tę sztukę. To najwyraźniejszy w mieście przykład jednego kompleksu świątynnego stosującego dwa różne standardy do dwóch różnych budynków oddalonych o zaledwie kilka metrów, i warto to zapamiętać jako ogólny wzorzec, a nie jednorazowy wyjątek.

W Wat Chiang Man, najstarszej świątyni w mieście, chedi wsparte na słoniach i tereny zewnętrzne są swobodnie fotografowane, podczas gdy konkretna komnata mieszcząca najświętszy kryształowy wizerunek Buddy świątyni wymaga tego samego szanującego, nienachalnego podejścia stosowanego w najważniejszym wewnętrznym sanktuarium każdej świątyni. A w Doi Suthep złote chedi na szczycie i rozległe widoki na dolinę należą do najczęściej fotografowanych tematów w całym regionie, całkowicie nieograniczone, podczas gdy wewnętrzna ścieżka okrążania bezpośrednio wokół podstawy chedi wymaga spokojniejszego, bardziej obserwacyjnego tempa z szacunku dla pielgrzymów kończących swoje okrążenia, zamiast blokowania ścieżki, by ustawić ujęcie.

Fotografowanie z dziećmi lub jako rodzina

Rodziny fotografujące świątynie razem podlegają w dużej mierze tym samym zasadom co samotni podróżni, z jednym dodatkowym praktycznym rozważaniem: dzieci poruszające się szybko lub głośno przez cichą salę wewnętrzną, albo wspinające się na podstawę posągu do zdjęcia bez pełnego zrozumienia, dlaczego to niestosowne, to jedno z częstszych źródeł przypadkowego naruszenia etykiety. Krótkie wyjaśnienie przed wejściem do jakiejkolwiek świątyni — bez wspinania się na posągi, cichy głos w ciemniejszych salach wewnętrznych, zapytaj przed skierowaniem aparatu na modlącego się nieznajomego — zwykle zapobiega większości problemów, zanim się pojawią, a personel świątyni jest zauważalnie cierpliwy wobec dzieci popełniających niewinny błąd, o ile jest on szybko skorygowany przez towarzyszącego dorosłego.

Uwaga o dronach i szerszych przepisach lotniczych Tajlandii

Poza polityką poszczególnych świątyń, Tajlandia wymaga rejestracji większości konsumenckich dronów używanych przez odwiedzających, wraz z ograniczeniami dotyczącymi latania w pobliżu budynków rządowych, lotnisk i zatłoczonych miejsc publicznych — co wszystko może się pokrywać z wizytami w świątyniach, biorąc pod uwagę, jak centralnie niektóre świątynie leżą w miejskim układzie Chiang Mai. Nawet tam, gdzie konkretna świątynia nie wywiesiła wyraźnego znaku zakazu dronów, połączenie krajowych przepisów lotniczych i praktycznych realiów latania w pobliżu zatłoczonego, czynnego miejsca religijnego sprawia, że najbezpieczniej jest zostawić drona w hotelu na każdy dzień w mieście skupiony na świątyniach, zamiast próbować latać i liczyć, że nikt się nie sprzeciwi.

Częste nieporozumienia warte wyjaśnienia

Kilka nieporozumień powtarza się na tyle często, że warto je wprost wyjaśnić. Niektórzy odwiedzający zakładają, że świątynia pobierająca opłatę za wstęp tym samym “opłaciła” nieograniczone prawa do fotografowania na całym terenie — to nieprawda; opłaty za wstęp zwykle finansują ogólne utrzymanie i nie unieważniają konkretnych ograniczeń fotografowania wewnątrz. Inni zakładają, że skoro zasada nie jest napisana po angielsku, nie dotyczy zagranicznych odwiedzających — w praktyce personel stosuje ten sam standard wobec wszystkich, niezależnie od narodowości czy języka, a brak angielskiego znaku to luka w tłumaczeniu, nie zaproszenie do zignorowania zasady. A niektórzy odwiedzający zakładają, że szybkie, dyskretne zdjęcie telefonem w ograniczonym obszarze różni się od jawnego zdjęcia aparatem — z perspektywy świątyni obawa zwykle dotyczy samego obrazu i precedensu, jaki tworzy dla innych obserwujących odwiedzających, a nie konkretnego urządzenia użytego do jego uchwycenia.

Podsumowanie

Nic z tego nie stanowi szczególnie restrykcyjnego zestawu zasad, gdy zrozumiesz stojącą za nimi logikę: chroń kruchą sztukę przed lampą błyskową, zachowuj szanującą odległość i orientację wokół wizerunków Buddy, pytaj przed zbliżeniowym fotografowaniem osób i zakładaj, że drony nie są mile widziane, chyba że powiedziano inaczej. W tych granicach świątynie Chiang Mai pozostają jednymi z najbardziej satysfakcjonujących i fotogenicznych architektur religijnych w całej Azji Południowo-Wschodniej, a zdecydowana większość typowej wizyty — dziedzińce, chedi, linie dachów i szanujące zdjęcia głównych sal — mieści się komfortowo w tym, co jest zarówno dozwolone, jak i naprawdę odpowiednie.

Większość odwiedzających, którzy poświęcą chwilę na zrozumienie tych rozróżnień przed pierwszym przystankiem świątynnym, stwierdza, że zasady stają się drugą naturą w ciągu dnia lub dwóch skakania po świątyniach w mieście, zamiast czegoś wymagającego ciągłego świadomego sprawdzania przy każdych drzwiach. Po szersze podstawy etykiety świątynnej poza samą fotografią, nasz pełny przewodnik po etykiecie świątynnej w Tajlandii omawia ubiór, zachowanie i inne praktyczne kwestie warte poznania przed pierwszą wizytą świątynną podczas podróży.

Najczęściej zadawane pytania o Zasady fotografowania świątyń w Chiang Mai: co wolno, czego nie

Czy fotografowanie wewnątrz świątyni w Chiang Mai bywa całkowicie zakazane?

Tak, niektóre sale całkowicie zakazują fotografowania, najczęściej tam, gdzie wystawione są kruche lub artystycznie znaczące malowidła, albo w mniejszych pomieszczeniach przechowujących szczególnie święte relikwie. Oznaczenia po tajsku i angielsku zwykle wskazują te obszary, a personel świątyni poprosi o zaprzestanie, jeśli je przeoczysz.

Czy mogę używać lampy błyskowej wewnątrz świątyni?

Najlepiej jej unikać wszędzie, nawet tam, gdzie samo fotografowanie jest dozwolone. Lampa błyskowa może uszkodzić stare malowidła i powłoki malarskie przy powtarzającej się ekspozycji, i jest generalnie uważana za zakłócającą w czynnym miejscu kultu, niezależnie od konkretnych zasad danej sali.

Czy można fotografować mnichów?

Fotografowanie mnichów z szacunkiem, z odpowiedniej odległości podczas normalnej aktywności świątynnej, jest generalnie w porządku, ale powinieneś zapytać przed zrobieniem zbliżenia lub pozowanego zdjęcia konkretnego mnicha, i nigdy nie prosić mnicha o pozowanie w sposób, który mógłby zostać odebrany jako niestosowny lub nadmiernie poufały, zwłaszcza w kontekście fizycznej bliskości do kobiet.

Czy mogę zrobić selfie z wizerunkiem Buddy?

To jedna z częściej przekraczanych granic. Stanie bezpośrednio przed, dotykanie, siedzenie w pobliżu podstawy lub odwracanie się plecami do wizerunku Buddy do zdjęcia jest uważane za brak szacunku; szanującym podejściem jest zdjęcie zrobione ze skromnej odległości, zwrócone twarzą do wizerunku, a nie pozowanie plecami do niego.

A co z fotografią dronem przy świątyniach?

Latanie dronem nad świątynią lub w jej pobliżu generalnie wymaga zgody, a wiele świątyń w ogóle na to nie pozwala, biorąc pod uwagę hałas, prywatność i kwestie bezpieczeństwa podczas czynnego kultu. Zakładaj, że nie jest to dozwolone, chyba że świątynia wyraźnie potwierdzi inaczej, i sprawdź szersze przepisy dotyczące dronów w Tajlandii przed lataniem gdziekolwiek w kraju.

Czy muszę ubierać się w określony sposób, by robić zdjęcia wewnątrz świątyń?

Ten sam dress code obowiązuje niezależnie od tego, czy masz przy sobie aparat: zakryte ramiona i kolana, zdjęte buty przed wejściem do sal. Niektóre świątynie zaczęły odmawiać wstępu niewłaściwie ubranym odwiedzającym nawet do fotografowania na terenie zewnętrznym, więc warto ubrać się skromnie na całą wizytę, nie tylko na część wewnętrzną.

Czy istnieje opłata konkretnie za fotografowanie?

Rzadko w Chiang Mai, choć kilka miejsc gdzie indziej w Tajlandii pobiera osobną opłatę za aparat. Większość świątyń w Chiang Mai wlicza fotografowanie do ogólnego (często darmowego lub niskokosztowego) wstępu, bez osobnej opłaty.